mradermacher/Orpheus-TTS-pl-v2.5-GGUF
3B • Updated
• 27 • 1
audio audioduration (s) 1.19 10.5 | source stringclasses 69 values | text stringlengths 4 153 |
|---|---|---|
tomasz | "Niezwykłe zjawiska, których byłem świadkiem." | |
tomasz | "Kapitan podszedł do okna i wyjrzał na dziedziniec." | |
tomasz | "Stary weteran posiada męskość, krew zimną i jest ostrożny." | |
tomasz | Jego zahamowana fantazja ruszyła naprzód, jak koń rusza z kopyta. | |
tomasz | Jeśli i to jej się nie powiedzie, wpada w gniew. | |
tomasz | "Wreszcie rozebrałem się i poszedłem spać." | |
tomasz | "Przed bramami ustawili się robotnicy i ich żony." | |
tomasz | "W strasznym niepokoju oczekiwaliśmy fatalnego dnia." | |
tomasz | "Ludzie nacisnęli na oczy kapelusze i podnieśli kołnierze, aby nie pokazywać twarzy." | |
tomasz | Jakże chętnie dałbym ci coś, co lepsze o wiele od złota! | |
tomasz | "Siadł, aż krzesło stęknęło, i oczyma począł sieroty musztrować." | |
tomasz | Będziesz tak spała spokojnie, jak w Port-Saidzie. | |
tomasz | Idę poharatać w gałę. | |
tomasz | Socrealizm, modernizm, realizm, surrealizm. | |
tomasz | Jak nie płakał, to beczał. | |
tomasz | "Dopiero o świcie wrócił z rekonesansu." | |
tomasz | "Student zadawał razy coraz częstsze, natomiast Mistrz bił mocniej." | |
tomasz | "Ten ostatni zdołał jednak szepnąć kilka słów więźniowi, zanim się pożegnali." | |
tomasz | "Ta policyjna książeczka działa skuteczniej niż broń i przejmuje lękiem nawet londyńskich dorożkarzy." | |
tomasz | "Ze zdumieniem oglądały wspaniałe urządzenie i przecudny krzew rozmarynowy." | |
tomasz | A ty musisz zawsze gdzieś stać i wypatrywać. | |
tomasz | "Pochwycił twardą dłoń młodzieńca i uścisnął ją serdecznie." | |
tomasz | "Przybywszy do Wólki znalazł swego starego rejenta w łóżku, chorego..." | |
tomasz | Nie wiedziałam. | |
tomasz | — Wyjmij mi grzebień z kieszeni płaszcza. | |
tomasz | "Następnie pocałował go w oba policzki..." | |
tomasz | "Czekał na niego swego rodzaju tercet." | |
tomasz | Twój ojciec jednak pozostał nieubłagany. | |
tomasz | "Spędzi pan wolny dzień wśród polnych kwiatów." | |
tomasz | "Myśli tej jeszcze się nie wyzbyłem." | |
tomasz | "Tak będzie lepiej." | |
tomasz | Wszystkie trzy kamienie młyńskie wyłączono. | |
tomasz | "Zapalił wszystkie dziesięć świec w kandelabrze, stojącym pośrodku stołu." | |
tomasz | Talmud, holokaust i Tora. Trudne wyrazy związane z Żydami. | |
tomasz | "Zobaczymy do czego ono nas zaprowadzi." | |
tomasz | "W mieście ulice i place powstawały jakby pod wpływem zaklęcia." | |
tomasz | "Dobrze, jeśli chcesz, podam ci powody." | |
tomasz | Młynarz uchwycił ją za rękę i przytrzymał. | |
tomasz | Nie wiem, jak się nazywa. | |
tomasz | "Czego chcesz jeszcze?" | |
tomasz | "Zrozumiano, że na horyzoncie pojawia się nowe słońce." | |
tomasz | — Spisałem wczoraj testament. | |
tomasz | "Przestraszyliśmy się bardzo i postanowiliśmy prosić pana, abyś go zbadał." | |
tomasz | Chce obudzić małżonka, lecz Tadeusz chrapie | |
tomasz | — Przejdźmy się lepiej trochę. | |
tomasz | Z pewnością tak by powiedziała. | |
tomasz | "Oczarowany stał król przed nią, nie mogąc wymówić ani słowa." | |
tomasz | "Włościanie utrzymywali, że to komsomolcy." | |
tomasz | "Słyszałem, że nadchodzi moja żona, pobiegłem zatem do drzwi i zatrzymałem ją." | |
tomasz | Nie mógł odwrócić od niej oczu. | |
tomasz | Więc osioł stał w słońcu. | |
tomasz | Nawet puls dobry. | |
tomasz | "Nowy, lśniący cylinder stał za nim na podłodze." | |
tomasz | Jest godzina trzynasta czterdzieści pięć. | |
tomasz | Izrael, Palestyna, Iran, Arabia Saudyjska, Jemen. | |
tomasz | kontrola dostępu | |
tomasz | białe robaki są najlepsze, bo są białe i najlepsze | |
tomasz | Przyjemnie jest go brać do ręki. | |
tomasz | Pobiegł za staruszką i znów pchnął jej kilka szyszek. | |
tomasz | Pozwól mi czuwać… dobrze? | |
tomasz | — Wiesz, że ja nie wiem, co on robi. | |
tomasz | baczyli wolną ławkę, jedyną wolną, jakby na nich czekała. | |
tomasz | Ale tym razem tylko potrząsnęła głową przecząco. | |
tomasz | Niech runie ulewa! | |
tomasz | "Jak Boga kocham... przedziwnie!" | |
tomasz | "Nie miałem dotąd czasu obejrzeć tego pokoju, ale, jeśli pozwolicie, uczynię to teraz." | |
tomasz | Sama w mieszkaniu w biustonoszu i w majtkach. | |
tomasz | "Postanowił w tej chwili zbadać, czy doktór posiada istotnie skłonności filantropijne." | |
tomasz | "Usłyszycie moje wołanie i wpadniecie do środka." | |
tomasz | To ciało było zbyt ładne, aby było prawdziwe. | |
tomasz | — Jak widzisz? — Przychodzi taki biały duch i się nachyla nade mną. | |
tomasz | "Wszędzie wścibiacie nos swój, chociaż was o to nikt nie prosi." | |
tomasz | "Gdy nareszcie podniósł się na nogi, hrabia ponownie ciągnął go do fotela." | |
tomasz | malinowy posmak, smacznego acz drogiego deseru | |
tomasz | "Zresztą w tej chwili nie mogłem ani mędrkować ani modlić się." | |
tomasz | "Wiedział teraz co znaczyli ci goście." | |
tomasz | "Stu oczekujących górników stało bez ruchu i bez sił, sparaliżowani." | |
tomasz | Jest godzina ósma dwadzieścia. | |
tomasz | "Ludzie, tacy jak ty, przydadzą się nam." | |
tomasz | Bo takich żartów się nie robi. | |
tomasz | — Liza? — Wyślę ją do koleżanki. | |
tomasz | "Pozostała tylko mila, jedna tylko mila, panie kapitanie, ażeby dotrzeć do miejsca bezpiecznego." | |
tomasz | "Dźwięk ten był niezmiernie blisko, nie potrafiłbym jednak powiedzieć skąd dochodził." | |
tomasz | Jurek Owsiak robi dobrą robotę. | |
tomasz | "Podszedłem do łóżka, nachyliłem się nad chorym, i wziąłem go za rękę." | |
tomasz | "Doktór nic nie podejrzewał." | |
tomasz | "Może doznali krzywdy i nie umieją sobie inaczej poradzić?" | |
tomasz | Należy też zapewnić konkurencyjność w tych dziedzinach | |
tomasz | Rozumiem, że Rada musi odbyć formalne spotkanie z Komitetem Stałych Przedstawicieli | |
tomasz | A więc, mając środki działania, myślę, że musimy znaleźć sposób ich wykorzystania | |
tomasz | Niestety muszę przyznać, że trzy z państw członkowskich nie zrobiły nic w tym kierunku | |
konrad | "„Niemoc, skuwająca dotychczas moje członki, opuściła mię natychmiast po jego wyjściu." | |
konrad | "Nie przestawałem stukać coraz głośniej." | |
konrad | "Sąd może się odbyć i bez mojej obecności." | |
konrad | "Oczywiście nie omieszkały i mnie trochę nadwyrężyć." | |
konrad | "Nawet teraz, gdy o nich wspominam, zimny dreszcz mię przejmuje." | |
konrad | "Przez dobre pół godziny siedzieliśmy bez słowa, urzeczeni tym strasznym widokiem." | |
konrad | "To było więcej, niż śmiałem odgadywać w najposępniejszych i najgłębszych chwilach bólu." | |
konrad | "Siedzicie i wytrzeszczacie na mnie oczy, jak stado wystraszonych wieprzów." | |
konrad | "Gwiazdy błyszczą cudownie." |
Available sources(voices):